Witamy!!! Jak widzisz nastąpiły pewne zmiany !!!
Wejdź na naszą nową stronę !!!





2006-08-28 14:28:25 -> Kierunek - paka

Zauwarzyliście dziwną histerie dwuch kaczorów na punkcie własnego wizerunku. Dziś chyba poraz 7 czy 8 usłyszałem w telewizji że znowu komuś grozi paka za obraze prezydenta albo premiera. Tym razem chodziło o obu i o zabawny plakacik o kturym aż strach pisać bo jutro BOR wpadnie do mych drzwi. Tak czy owak mam dla panów K. dobrą rade. Może poprostu zmieńcie sie i zacznijcie faktycznie robić coś dla ludzi bo całej polski niezamkniecie w pierdlu. Z całym szacunkiem , czcią i godnością - oczywiście wyrzekam te słowa bo gotów ktoś nierozsądny pomyśleć (broń Boże , Święta Panienko i Ojcze Redaktorze) że nielubie bądź nieszanuje naszych głów państwa a wtedy dla mnie i całej ekipy decyzja.all.pl alkatraz murowane.
Na koniec taka drobna płenta niewiem kto to powiedział ale chyba jest to odpowiednie do obecnej sytuacji w polsce: "jeśli już sam niewierz co robić - poprostu sie śmiej"


Aerion




2006-07-06 13:58:34 -> USUNĘŁAM - NIE WSTYDZĘ SIĘ TEGO !

Wczoraj wieczorem w brytyjskiej Izbie Lordów spotkały się kobiety, które poddały się aborcji. Opowiadały one o swoich przeżyciach.


Uczestniczyłam w wielu spotkaniach organizowanych przez rzeczniczki wolnego wyboru i moje stanowisko nadal jest takie samo (nawet teraz mam je zapisane na serwetce): „Jedynymi osobami, które mogą przełamać tabu aborcji są kobiety, które usunęły ciążę”.


W innych kwestiach zajmuję odmienne stanowisko. Nie podzielam na przykład opinii, że tylko rodzice mogą zrozumieć dzieci, albo że trzeba paść ofiarą przestępstwa, aby pojąć konieczność kary pozbawienia wolności, lub też, jeśli nikt z twojej rodziny nie był zamieszany w 7 lipca, nigdy nie poczujesz zagrożenia terroryzmem. Ale każde tabu ma swoją specyfikę. Prawa homoseksualistów nie zostały zdobyte przez grupę osób o heteroseksualnej orientacji, które twierdziły: „Nie mam nic przeciwko gejom”. Podobnie jest z prawem do aborcji - nie zostanie ono utrzymane w mocy przez ludzi, którzy oświadczą: „Z zasady zgadzam się z tym prawem”. Będzie utrzymane jedynie dzięki kobietom, które mówią słowami z ulotki domagającej tego prawa: „Usunęłam ciążę. Nie wstydzę się tego”. Usunęłam i nie wstydzę się tego ani trochę.

Nie przemawiając bezpośrednio w obronie prawa do aborcji, pozostawiamy cichą próżnię, którą zapełniają przeciwnicy usuwania ciąży: fetyszyści płodu; quasi-chrześcijanie, którzy właściwie nie wierzą w Boga, ale uważają, że usuwanie ciąży jest trochę nie w porządku; wszelkiego rodzaju mizogini, którzy tylko czekają na okazję, by wepchnąć bucior w uchylone drzwi, oraz ludzie prawdziwej wiary, nie godzący się z aborcją… Im więcej przestrzeni w mediach udaje im się zyskać, tym bardziej ich wypowiedzi wydają się zdaniem ogółu. Poza tym, w społeczeństwie coraz bardziej permisywnym sposób, w jaki mówimy obecnie o usuwaniu ciąży, wydaje się przestarzały. Zwolennicy wolnego wyboru głoszą prawo do aborcji pełnym zażenowania szeptem, zamiast z radosną dumą opowiadać o ruchu kobiecym i jego osiągnięciach.

Zwykle mówiłam do już przekonanych i nie oczekiwałam niczego więcej poza koleżeńskim przyklaśnięciem lub potakiwaniem. Aż do momentu, kiedy Wendy Savage (położniczka, ginekolożka, pionierka, akademiczka i jedna z najniezwyklejszych osób, jakie spotkałam) wspomniała o liście otwartym do gazet zaczynającym się od słów: „My, niżej podpisane, poddałyśmy się aborcji i wcale się tego nie wstydzimy…” Ponoć coś podobnego wydarzyło się w Hiszpanii, gdzie ruchy proaborcyjne zasilane są napływem Włoszek, których lekarze z niechęcią wykonują zabiegi aborcyjne, mimo że są do nich zobligowani przez prawo.

Z ogromną radością wysmażyłabym taki list. Szczególnie chciałabym zachęcić do składania podpisów posłanki. Z trzech powodów:

Po pierwsze: są to osoby cieszące się najwyższym szacunkiem. A moim zdaniem jednym z powodów, dla których aborcja coraz bardziej staje się tematem tabu, jest łączenie usuwania ciąży z brakiem odpowiedzialności. I dopóki będzie ona kojarzona z zabiegiem, którego potrzebują wyłącznie osoby nieodpowiedzialne, dopóty prawo do niej nie będzie traktowane poważnie.
Po drugie: wiele kobiet, posłanek, które zjadły zęby na działalności w ruchach kobiecych i czerpały z niej mnóstwo energii, dystansują się obecnie od swoich korzeni, bo nie chcą być ideologicznie niemodnymi.
Po trzecie: publiczne przyznanie się do zabiegu to ryzykowna sprawa. Niewiele da się wygrać. Można zrazić wyborców i nie zyskać nowych. Czy jest jakaś posłanka gotowa podpisać taki list tylko dla zasady? (…)


ŹRÓDŁO: ONET.PL ( NA PODSTAWIE THE GUARDIAN )




2006-05-27 14:21:53 -> WSPÓŁCZUJĘ WASZYM DZIECIOM

TAKI POST WPISAŁEM DZIŚ NA WWW.INTERIA.PL Wiem że pewnie go odwalą przez cenzurę, ale chciałbym go tu opublikawać:

Niechce aby ktoś odebrał mój wywód jako atak (słowny oczywiście) na papieża, bo do tego czowieka nic nie mam, chociaż mógłby powedzieć kilka słów na temat tego, jak wygląda jego przyjazd do Polski. W naszej sytuacji może Polacy oprzytomnieliby, gdyby ktoś ich skarcił, a on mógłby być odpowiednią osobą. Cóż, jego sprawa. Słowem wstępu muszę też zaznaczyc, że nie jestem katolikiem. Wychowałem sie w tej wierze, znam Pismo Święte bardzo dobrze oraz wszelakie zasady wiary jakie każdy katolik znać pownienien (a żaden nie zna), ale jakieś 4 lata temu gdy skończyłem lat 16, świadomie zrezygnowałem z tej wiary, kierując sie raczej w strone czystego chrześcijaństwa opartego na Biblii i niemającego nic wspólnego z watykańską chołotą i spasionymi tyłkami biskupów. A więc przechodząc do rzeczy.

Po pierwsze naród oszalał. Jakby sam Jezus przyszedł to by nie było takiej szopki jaka jest dla papieża. Ludzie, to jest taki sam człowiek jak wszyscy inni. Jezus, gdy mówił o szerzeniu wiary to raczej nie miał na myśli urządzania teatrzyku kiedy ludzie, chorują , godują i nie mają pieniędzy na życie.
Przyjazd waszego "nowego boga" pochłonął ponad 30 mln złotych, a w budżecie brakuje 3 mln na program sztucznego serca, który mógłby uratowac życie dziesiątkom chorych ludzi.

Po drugie, śmialiście sie z czasów socjalizmu, że wszystko było sztuczne , trawa malowana na zielono i schody ręcznie pucowane... Kiedy przyjeżdżali ważni goście, to Polska musiała sie "pokazać", więc wszystko było przesadnie przygotowywane. A powiedzcie, co wy teraz robicie ? Cała trasa przejazdu papieża była wyczyszczona z bilbordów na których były plakaty z kodem Leonarda, kobiety - nawet nie nagie, ale ubrane w zbyt skąpy strój (bluzka z średnim dekoldem juz była kwalfikowana) , nawet w telewizji pokazywali jak jakiś jegomość myje i pucuje schody. Oczywiście wszystko to kosztuje, a bezdomni dalej głodują (tylko broń Boże żeby nie byli za blisko trasy przejazdu, bo biały VIP mógłby pomyśleć ze nie zajmujemy sie nimi).

Jak już jesteśmy przy temacie jedzenia, to powiem wam coś. Jakbym znalazł dżina w butelce, to poprosiłbym go w trzech życzeniach o:
- zmartwychwstanie Karola Wojtyły
- przeniesienie go do Polski
- i sprawienie żeby naszła go chęć na ulubioną kremówke.
Biedaczek pewnie by musiał z 2 dni poczekać, bo przecież na trasie przejazdu nie można kupić żadnych ciastek z kremem , jajek i ogólnie niczego czym można by ... rzucić w papieża. Cud sie stał, że chleb sprzedają , może ktos w ostatnim przebłysku intelektu stwierdził, że ludzie nie mogą sami go rozmnażać tak jak Jezus.

Dobra, jak było juz jedzenie, to teraz ulubiony temat Polaków - picie. Pominę juz fakt, że ten zakaz sprzedaży Z POWODU, IŻ PRZYJECHAŁA GŁOWA JAKIEGOŚ KOŚCIOŁA jest niezgodny z konstytucją, a konkretnie z punktem mówiącym o równości religijnej ( bo w tym wypadku powinno sie zakazywac za każdym razem jak przyjeżdża jakaś ważna osobistość w danej religii... ) Tak, wiem, że Polacy to naród (ponoć) w większości katolicki, ale niestety na wasze nieszczęście w konstytucji pisze czarno na bialym, na pierwszej stronie, że jesteśmy narodem !! WIELOWYZNANIOWYM !! i czy komuś sie to podoba czy nie musi to szanować (przynajmniej dopóki dwa Kaczory nie wpadną na pomysł, żeby nową konstytucje napisać, a Polske na katoland przemianować, natomiast z Warszawy kaczogród zrobić).
Lecz idąc dalej, to może mi ktoś wytłumaczyć, czemu ja mam nie pić piwa skoro wasz papież przyjechał? To wyście nie powinni np. świń jeść, bo są nieczyste według muzłumanów. Chociaż wiecie, mógłbym wszsytko przeboleć, gdyby ktoś mi powiedział na czym to polega, że naród nie pije, a papież z premierem ciągną winiacza prosto z Francji za pare tysiaków do obiadu? To nawet w socjalizmie było lepiej, bo jak szedł nakaz to i ci malutcy i ci wielcy trzymali sie rygorystycznie, a więc przemieniamy sie w monarchie (jest Wielka Brytania, to może bedzie Wielka Kaczka, może tak nazwiemy Polske?).
I wiecie co, wczoraj robiłem impreze , alkohol sobie załatwiłem, dziś też zrobie imprezke i dobrze mi z tym... A jak wszyscy juz padną (z przepicia albo na kolana) ... Modle sie tylko żeby Jezus znowu zszedł na ziemie i pozamieniał wode w wino. To był gość wiedział co dobre.

Po piąte, jak juz tak gadamy o Jezusie, to może przypomne wam drodzy katolicy, że Jezus nauczał na kamieniu i pogardzał świątyniami mówiąc, że Boga nie znajdzie sie w obrazie , czy budynku, ale w drugim człowieku i w dobroci. Teraz jak tam sobie siedzi u góry i tak na was patrzy to mu współczuje. Ja na jego miejscu to bym poszedł sie schlać na smutno ;-) (no ale wkońcu jeszcze nie może jest zakaz a nie każdy jest jak Chuck Norris). No ale co tam, budujcie świątynie , budujcie , śmiać mi sie chce... Pójdziecie do ziemi i On sie was spyta jacy byliście dla innych ludzi a wy na to "yyy oco chodzi 5 świątyń Ci przeciez postawiłem".

Ale żeby tak nie smucić, to po szóste powiem wam, że też sie ciesze, że papa przyjechał. Już tydzień temu odczuwalne było zmniejszenie ilości moherów w autobusie, a od dwóch dni to ich w ogóle nie ma. Dzięki papieżowi stare pryki koczują już od 2 dni na całej trasie pielgrzymki, a ja na studia moge sobie jeździć, leżąc nawet rozwalony na dwóch fotelach i w prawie pustym autobusie.

Po siódme media. Ostrowski miał kiedyś taką zajebistą piosenke "pierdole media" albo jakoś tak... (niechce mi sie szukać płytki , ale co wazne, chciałbym, żeby teraz napisał piosenke o tym co robią. Zacząłem tęsknić za pasjonującymi reklamami podpasek, bo wiecznie papieża widze.
Biore gazete, a tam zdjęcie papieza.
Włączam TV, a tam papiez (TVP1, TVP2, jakiś ksiądz nawija, TVP3 całodobowo Benedykt i tak wszędzie...)
"Wale ten interes"- sobie myśle -"trzeba by sie dowiedzieć co w świecie słychać, bo jak wojna by wybuchła to sądze, że nie przerwą też transmisji, no nic odpale kompa włacze ukochaną INTERIE.PL, tam zawsze cos ciekawego piszą"... No to jak pomyślałem, tak zrobiłem , stronka sie ładuje, a tu na pierwszej stronie
papież, papież, papież, a wiadomość dnia "papież przekroczył polsą strefe graniczną na pokładzie samolotu"
Przez was to sie radia boje włączyć, bo nie wiem czy nie zainstalowali mikrofonu pod papieskim kiblem i nieusłysze relacji typu:
- 8:02 prosze państwa papiez poszedł do WC
- 8:10 KRYZYS I ZAŁOBA narodowa - papier sie skończył
- 8:12 Sytuacja opanowana firma Velvet dała rade, niestety nie mozemy puścić jej reklamy
- 8:30 Papiez w końcu wyszedł z kibla , zapraszamy państwa na popołudniową audycje z tematem przewodniam "co sie działo pomiędzy 8:02 a 8:30", spekulować bedziemy wraz z wybitnym znawcą tematu ojcem-derektorem R.

Po ósme, wspułczóje waszym dzieciom. Kocham Polske, ale jak tylko skończe studia, to pakuje manatki i wynoszę się z tego kraju. Może mało patriotyczne podejście, ale nie mam wyboru - TU BEDZIE TYLKO GORZEJ!!! A waszym dzieciom współczuje tylko dlatego, że moze one będą normalne, lecz do czasu aż dorosną, to wszyscy tacy ludzie jak ja wyjadą stad, a jak już zostaną same głupki, to pan profesor doktor magister technik inżynier operator koparki wicepremier Lepper, nowe odrodzone hitlerjugend (przyszła nazwa Młodziezy Wszechpolskiej oraz armia moherów poblokują granice i biedne dzieci bedą musiały żyć w tym psychodelicznym śnie rodem z Silent Hill.)

Po dziewiąte, zapraszam wszystki młodych i normalnych ludzi którzy dotarli aż do tej części postu, na strone moich kolezanek i moją " www.decyzja.all.pl " strona, gdzie normalne osoby moga pogadac i wypowiedzieć sie na tematy nas nurtujące. Nie kazdy musi zgadzać sie ze wszsytkim co tam jest, ale chodzi o to, żeby kazdy miał wybór i wolność słowa. Przeciwników też zapraszam , jak chcecie bluzgać, to nie ma sprawy, może nawet wam osobny dział otworzymy, bo juz sporo sie tego uzbierało na ostatnij księdze gości (jak dobrze pamiętam ponad 2 tysięcy obraźliwych dla nas wpisów), ale teraz jest nowa i świeza, więc zapraszam.

Po dziesiąte, w sumie nie wiem po co sie trudze, bo i tak cenzura to odwali, ale zawsze jest szansa sie łudzić no nie :lol:. Kocham was katolicy - bez was życie byłoby jak zakazana reklama papieru toaletowego szare i do dupy, a tak to sie człowiek przynajmniej pośmiać może.

----------------------------------------






2006-04-19 20:00:28 -> WOMEN ON WAVES

ZACHĘCAMY DO REGULARNYCH ODWIEDZIN STRONY

WWW.WOMENONWAVES.ORG




Organizacja Kobiety na Falach od dawna niesie pomoc kobietom, które jej potrzebują. Na stronie pojawiają się newsy, informacje o obecnych działaniach organizacji i wiele innych. Strona jest dostępna w wersji polskiej.




2006-03-05 19:10:54 -> ANTYKONCEPCJA ? ZAPYTAJ GINEKOLOGA O...




WWW.YASMIN.PL


W maju tego roku firma Schering AG wprowadziła na nasz rynek długo oczekiwaną tabletkę antykoncepcyjną Yasmin.

Yasmin – skład

W Yasmin, jak i w większości nowoczesnych preparatów zastosowano powszechnie znany estrogen – etynyloestradiol, gdzie 1 tabletka powlekana zawiera 0,03 mg etynyloestradiol i 3 mg drospirenon. Zastosowano tu klasyczną, stosowaną również w innych pigułkach dawkę tego estrogenu. Pozwala ona na zachowanie równowagi pomiędzy wysoką skutecznością i kontrolą cyklu miesięcznego (ilość plamień) a objawami ubocznym.
Wszystkie dostępne na rynku polskim hormonalne preparaty antykoncepcyjne w porównywalnym stopniu zapobiegają ciąży. Nowoczesna pigułka musi oferować pacjentkom jednak coś więcej niż tylko wysoką skuteczność.

To zwykle progestagenem różni się skład poszczególnych pigułek, a co za tym idzie im zawdzięczają swoje właściwości. Zgodnie z logiką, progestagen stosowany w pigułkach powinien swoim działaniem być jak najbardziej zbliżony do progesteronu. Pozwoliłoby to na zredukowanie większości działań ubocznych, zwiększając tym samym tolerancję na preparat.

W maju tego roku firma Schering AG wprowadziła na nasz rynek długo oczekiwaną tabletkę antykoncepcyjną Yasmin.

Działanie antykoncepcyjne

Wskaźnik Pearla 0,41-0,7 (skorygowany 0,0-0,07) stawia Yasmin w grupie najskuteczniejszych preparatów. Połączenie etynyloestradiol i drospirenon skutecznie hamuje owulację. Poprzez zagęszczenie śluzu szyjkowego tworzy barierę utrudniającą przenikanie plemników do macicy.
Składnikiem wyróżniającym Yasmin wśród innych pigułek antykoncepcyjnych jest unikalny i nie stosowany w żadnym innym preparacie progestagen – drospirenon.

Charakteryzuje się on działaniem bardzo zbliżonym do endogennego (występującego naturalnie w organizmie kobiety) progesteronu. Przeciwdziała negatywnym objawom podczas przyjmowania estrogenów takim jak zatrzymanie wody i sodu w organizmie, a co za tym idzie wzrostowi masy ciała, bolesnemu napięciu piersi oraz wzdęciom i obrzmieniom. Jednocześnie działając antyandrogennie, skutecznie redukując nasilenie trądziku, łojotoku, pozytywnie wpływa na cerę.

Działanie antykoncepcyjne

Wskaźnik Pearla 0,41-0,7 (skorygowany 0,0-0,07) stawia Yasmin w grupie najskuteczniejszych preparatów. Połączenie etynyloestradiol i drospirenon skutecznie hamuje owulację. Poprzez zagęszczenie śluzu szyjkowego tworzy barierę utrudniającą przenikanie plemników do macicy.

Yasmin to najnowocześniejszy środek antykoncepcyjny na polskim rynku.